Zaczęło się od...

Przeglądając kolejne wątki ulubionego forum Coralie natrafiła na wątek o ciekawie brzmiącym tytule "postcrossing.com". Po przeczytaniu pierwszego postu autorki o kartkach z Europy, Tajwanu, Australii czy innych egzotycznych dla nas krajów oczywiście Coralie jak na światowca przystało zarejestrowała swoja osobę i przystąpiła do słynnego losowania: standardowy zestaw rzecz można- Finlandia, Niemcy, Kanada, Austria i USA ( to nic, że ta kartka prawdopodobnie zaginęła w odchłani oceanu, który pochłonął tratwę pod banderą Poczty Polskiej).
Entuzjazm jednak opadł gdy Coralie wybrała się na pocztę w celu zapoznania się z lokalną ofertą pocztówkową- oczywiście żadna kartka nie spełniała nawet w 10% coraliowych wyobrażeń o ładnej kartce, trzeba było zadowolić się rozpikselizowanym zdjęciem ukochanego rezerwatu.
Pomimo przeciwności losu:
HAPPY POSTCROSSING ! :)

2 komentarze:

czesterka pisze...

Eee, a czemu nie masz tu nigdzie zdjecia Jarosława? :( buuu :P

Coralie pisze...

Eeee, bo Jarosław na urlopie w Hiszpanii i kupuje mi tam kartki :D